wtorek, 29 listopada 2016

Yankee Candle - Lemon Lavender. Recenzja

Ani kwiaty, ani cytrusy nie zajmują mi zbyt wiele przestrzeni w woskowej szufladzie. Prawdopodobnie nigdy bym nie kupiła wosku Yankee Candle Lemon Lavender, gdyby nie wiele pochlebnych recenzji, na które się natknęłam w internecie. Wrzuciłam ją przy okazji zakupów.


Zaskakująco bardzo spodobała mi się ta kompozycja! Aromatyczna lawenda pięknie łączy się z kwaśną, lekko cierpką cytryną - pięknie ze sobą współgrają, tworząc coś uspakajającego, delikatnego dla nosa ale jednocześnie intensywnego. Wosk pachnie mocno i długo. Uroku dodaje piękny kolor wosku - może nie tak istotna cecha wosku kominkowego, ale na pewno byłby to duży atut świecy. 

Nadaje się na leniwe poranki, myślę że będzie także neutralny dla wielu nosów, więc można spokojnie palić przy gościach (chyba że ktoś wyjątkowo lawendy nie lubi). 

Na pewno będę do niego od czasu do czasu wracać. Gdybym miała kwiatowo-cytrusowy gust, paliłabym na potęgę.

Ocena końcowa: 
8/10

1 komentarz:

  1. Jak pierwszy raz oglądałem sklep z yankee to myślałem, że na tym zdjęciu są ziemniaki :) Muszę wypróbować ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń