piątek, 9 września 2016

Przedpremierowo: Jesienne nowości od Goose Creek Candle

Kringle Candle już pod koniec sierpnia wypuścili nową kolekcję jesienną 2016 (post z moimi zakupami możecie zobaczyć tutaj). Na najnowsze Goose Creeki poczekamy jeszcze około miesiąc. Udało mi się zdobyć przedpremierowo Goose Creekowe FireFlies w najnowszych zapachach dzięki niesamowicie miłej obsłudze ze sklepu Markowe Świece Gdańsk, za co serdecznie dziękuję!



Jesień u Goose Creek Candle jest słodka i spacerowo-pakowa...


Wildest Dreams (Najdziksze marzenia)
A fruity mix of bergamot, pear, orange and cassis wraps around a floral bouquet of jasmine, muguet and apple blossom while a sensual base of musk, sandalwood, cedarwood, vanilla, amber and tonka leaves a lasting impression.

Bardzo mi przypomina coś co już wcześniej miałam. Ciepły, ani zbyt kwiatowy, ani zbyt owocowy, ani zbyt drzewny - jest gdzieś po środku. Oryginalny, ciekawy, a przede wszystkim bardzo intensywny. Mam przeczucie że będzie jednym z najbardziej lubianych z tej kolekcji. Osobiście uważam, że jest na tyle uniwersalny, że można było go podczepić zarówno pod letnią kolekcję, jak i wiosenną.  Mi przypadł mi do gustu, ale nie jest moim faworytem :).


Sweet Banana Bread (słodki chleb bananowy)
This scrumptious homemade treat folds bananas, sugared pralines and buttered pecans into a sweet mix of whipped honey, caramel swirl, cinnamon and brown sugar. Vanilla creme adds the perfect finishing touch.

Chlebek bananowy nie jest tradycyjnym przysmakiem na polskich stołach, ale po wrażeniach na temat tego wosku bardzo chętnie spróbowałabym tego specjału na żywo. Słodki, bananowy, odrobinę przypominający polski keks. Po odpaleniu najbardziej wyczuwam kaszkę bananową Bobovita, którą często jadłam jako dziecko. Doskonale mi się kojarzy i dlatego trafia na chwilę obecną na drugie miejsce w moim rankingu tej kolekcji.


Sugared Cinnamon Donut (pocukrzony donat cynamonowy)
A mouthwatering mix of cinnamon sugar, vanilla bean, and raw sugarcane poured over a warm homemade donut for an ultimate, fresh baked scent.

Zwykle ostrożnie podchodzę do wszystkich kompozycji zapachowych zawierających cynamon. Lubię cynamon! Jednak ma to do siebie, że lubi wychodzić na prowadzenie, mocno przyćmiewając pozostałe nuty zapachowe (mam szczególnie złe doświadczenia z mocnym cynamonem w zapachach Kringle Welcome Home, Yankee Candle Home Sweet Home i Fireside Treats). Donat na szczęście jest cynamonowy, ale cały czas pozostaje donatem - jest tu wyraźnie wyczuwalna i wanilia, i cukier. Słodki, przyjemny, na początku był to dla mnie pospolity słodziak, ale zyskuje po odpaleniu świecy. W przypadku takich zapachów jak ten, mam wrażenie że lepszym wyborem jest świeca niż wosk - ciepło od świecy wzmaga zapach słodkości i czyni je jeszcze bardziej ciepłymi i piekarniczymi. Zapach jest intensywny - po 2 godzinach czuć było go w salonie wyraźnie, ale nie był zbyt natarczywy. 



Under the Oaks (Pod dębami)
Warm and rustic woods blend beautifully with fresh bergamot, neroli, and oakmoss. A fresh breeze brings warming notes of mahogany, jasmine, and sandalwood.

Pełne wrażenia na temat tego jegomościa opisałam w osobnym poście (link). Obłędny  i jest to zdecydowanie mój numer jeden z kolekcji. Pachnie jak tartak - świeże, dopiero co ścięte drewno i żywica. Doskonały, drzewny zapach. Jest bardzo inny od pozostałych drewnianych kompozycji przez brak nut dymnych i świerkowych. Bossskii! Wadą jest delikatność w małej świecy - musiałam mieć go pod nosem, by chłonąć ten piękny zapach. Dlatego na pewno zainwestuję w wosk.


Pumpkin Cinnamon Ice Cream (lody dyniowo-cynamonowe)
Bundle up for a delicious scoop of pumpkin cinnamon ice cream! Enjoy this spicy blend of baked pumpkin, clove, cinnamon and nutmeg layered with raw sugar, vanilla bean, and Bourbon.

Kolejny słodki zapach z tej kolekcji. Dynia króluje w jesiennych Kringlach, często także docenia ją Goose Creek. Uwielbiam dynię, ale lody dyniowe to kolejny specjał którego nie miałam okazji jeszcze próbować. Zapach na sucho łączy nuty słodkie z pikantnymi. Po odpaleniu wyraźnie wyczuwam wanilię. Jest niesamowicie ciepły, dosyć delikatny w świecy. Dla tych osób co w woskach o tematyce słodkich ciast dynię lubią, ale bez przesady, może być na sucho nudny i mało zaskakujący. Nie zwróciłabym na niego większej uwagi, ale staje się naprawdę interesujący i przyjemny po odpaleniu. 



Podsumowując, wszystkie zapachy uważam za bardzo udane, a moim faworytem z pięciu powyższych jest Under The Oaks, Sądzę że to jednak The Wildest Dreams zdobędzie najwięcej "lajków".

Opisy zapachów pochodzą ze strony http://www.goosecreekcandle.com/.

Śledź mnie na Facebooku:

0 komentarze:

Prześlij komentarz